Opowiadałam Wam już o genialnych warsztatach kulinarno-fotograficznych na Konfederackiej 4, teraz czas podzielić się kilkoma przepisami. Zacznę od zupy rybnej z owocami morza - to danie zdecydowanie mnie oczarowało aksamitną konsystencją i głębią aromatów. To zupełnie inna zupa rybna, niż te z którymi spotykałam się dotychczas. A do tego jest dziecinnie prosta w przygotowaniu! Podaję przepis na przygotowanie zupy z całej ryby, ale można też użyć głów i resztek po filetowaniu.
Składniki:
- dorada (lub inna podobnej wielkości ryba)
- 3 świeże krewetki w pancerzach
- kawałek pora
- dwie marchewki
- duża cebula
- 4 ząbki czosnku
- 2-3 łodyżki selera naciowego
- papryczka chili
- szczypta świeżego rozmarynu
- dosłownie odrobina szafranu
- pieprz i sól
- oliwa z oliwek
- do podania świeża kolendra i cytryna
Wszystkie składniki na koniec zblendujemy, więc nie musimy ich drobno siekać. W garnku na rozgrzanej oliwie podsmażamy niechlujnie pokrojone marchewki, seler i por, po kilku minutach dodajemy pokrojoną w ósemki cebulę, czosnek w ząbkach, posiekaną papryczkę chili i rozmaryn. Po Po kolejnych pięciu minutach wrzucamy krewetki w całości i podzieloną na kilka części rybę, oczyszczoną z wnętrzności i skrzeli - skrzela zostawiają nieprzyjemny, gorzki posmak. Kiedy krewetki zmienią kolor całość zalewamy wodą tak, by prawie zakrywała składniki zupy. Całość musi się gotować przez minimum 30 minut.